mama w ogrodzie

ogród mamy

Nareszcie ciepły dzień. Bez deszczu. Całkiem przyjemnie, bez upału. Pcham wózek z Ignasiem. Przede mną idzie Zuza z moją mamą. Mijamy bloki, potem przechodzimy obok szkoły, w której kiedyś rozpoczynałam naukę, w oddali widać kościół. Zagadując Zuzę, udaje nam się przemknąć obok Czytaj więcej…

Z mamazu, przed