Bazgroły nie mają kompleksów

Categories design

     Pierwsze bazgroły powstają, kiedy dziecko ma około dwóch lat.  Malucha fascynuje to, że ruch jego ręki pozostawia jakiś ślad. To działanie wciąga na tyle, że zwykle na zarysowaniu kartki się nie kończy. Prędzej czy później bazgroły zdobią ściany, a czasem meble i inne sprzęty. Bardziej lub mniej  ujarzmione na papierze trafiają do domowej galerii, która rozmiarem odpowiada drzwiczkom lodówki. Ta beztroska twórczość ma znaczący porządek i sens dla rysującego. Dziecko naprawdę w tych dwóch krzywo nabazgranych kreskach widzi np. kota w butach. Natomiast dorosły człowiek, niezależnie od posiadanych zdolności, potrafi czytelnie  narysować tego kota w butach i dodatkowo potrafi przyznać, że rysunek się nie udał. Bazgroły nie mają kompleksów. Pewność siebie to ich cecha charakterystyczna. Nie jest ważne idealne odwzorowanie rzeczywistego obrazu, ale emocje. Poprzez kolory, kształty czy dynamikę dziecko jest w stanie wyrazić trudne do opisania słowami myśli. Zachęcone do rysowania daje upust swojej fantazji i staje się małym kreatorem własnych wizji. To co powstaje jest szczere i spontaniczne.

    Kilka lat temu odkryłam przez przypadek, że istnieje studio, które inspiruje się dziecięcymi bazgrołami, aby na ich podstawie tworzyć zabawki.  Pomysłodawcą więc jest dziecko, które tworzy rysunek wymyślonej przez siebie postaci. Rysuje i koloruje zupełnie tak jak potrafi – spontanicznie. Potem z pomocą rodziców wysyła do Child’s Own Studio, gdzie postać z rysunku ożywa.

Child’s Own Studio

   Wendy Tsao w 2007 roku uszyła pierwszą maskotkę na podstawie szkicu swojego czteroletniego syna, który od razu rozpoznał w niej swoją wykreowaną postać, co wiązało się z wielką aprobatą małego odbiorcy. Prosta idea tworzenia maskotek według plastycznej wizji dzieci stała się bodźcem do otwarcia firmy, która niespodziewanie w szybkim czasie zaczęła odnosić sukces zjednując sobie sympatię zarówno dzieci jak i rodziców. Dzięki temu, każdy projekt jest niepowtarzalny, co czyni dzieło studia czymś unikatowym. Wydaje się oczywistym, że to, co nas otacza, jest zaprojektowane przez profesjonalistów, osoby dorosłe i świadome. Jednak bez wątpliwości najlepszymi ekspertami są często sami adresaci projektu, w tym wypadku dzieci. Rola dorosłego czasami ogranicza się do samego wykonania przedmiotu jak w przypadku Child’s Own Studio. Koniecznie sprawdźcie jakie cuda powstają z dziecięcych rysunków i  bazgrołów >> https://childsown.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.