Ostatnio mieliśmy okazję prztestować nową zabawkę – magnetyczne LITERKI  na lodówkę. Jeszcze nauka alfabetu przed nami. Teraz jesteśmy na etapie nauki mówienia, czyli ciągłego ulepszania wypowiadanych głosek i wyrazów. Idzie nam coraz lepiej, ale wiadomo, że jako mama jestem tłumaczem własnego dziecka. Kto by wpadł na to, że mówiąc „mi-mi” Zuza ma na myśli misia, albo innym razem balsam do ciała. „Niania” to „Hania”, „uuj” to „wujek”, „mjam” – „kotek”, a „psi-psi” znaczy „spać”. Nie jest jej trudno wypowiedzieć „mama” i  „tata”, ale zamiast „Zuzia” wychodzi na razie „Zia-zia” 🙂 magnesy Nasze  magnetyczne LITERKI polskiej marki ALEXANDER mają, aż 100 elementów. Plusem  jest…Continue Reading „magnetyczne LITERKI”

Może znacie już tą zabawę? „Opowieści z abecadła” to gra, która nie wymaga żadnych przyborów ani materiałów. Może w niej uczestniczyć dowolna liczba graczy począwszy od dwóch. Oczywiście im więcej tym lepiej 😉 Także wiek uczestników jest prawie dowolny – wystarczy znać alfabet. Nie ma w tej grze zwycięzców i przegranych. zasady gry Należy ustalić kolejność graczy. Zaczyna dowolna osoba. Jej zadaniem jest wymyśleć zdanie, najlepiej takie surrealistyczne, które będzie początkiem jakiejś historii. Może to być fragent dialogu lub po prostu dowolne zdanie. Kolejny uczestnik musi wymyśleć zdanie, które w jakimś stopniu jest logiczną kontynuacją pierwszego….Continue Reading „opowieści z abecadła”