Domek na drzewie

Categories design, mamazu

    Domek na drzewie to marzenie niejednego dziecka, a może i dorosłego. Oczywiście określenie „na drzewie” jest umowne, bo często trudno o odpowiedni okaz przyrody , który by nadał się na wsparcie dla takiego domku. Ważne by domek stał na podwyższeniu, miał schodki lub drabinkę i był dostępny dla dzieci, dla dorosłych – niekoniecznie.

     Dzieci potrafią przysposobić sobie każdy kąt do zabawy. Wchodzą pod stół, szukają zakamarków, widzą przestrzeń inaczej. Wyobraźnia dzieci jest inspiracją dla dorosłych. Pamiętacie może zabawki inspirowane dziecięcymi rysunkami? Pisałam o nich tutaj.  Dzieci potrafią inspirować także architektów.

domek Mai

    Poznańscy architekci z ULTRA ARCHITECTS zostali poproszeni przez inwestorów o zaprojektowanie ,,domku na drzewie’’ dla małej dziewczynki o imieniu Maja. Po budowie domu zostało trochę desek elewacyjnych. Niestety, żadne drzewo na działce nie nadawało się do wykorzystania w tym celu. Jedynym dogodnym miejscem okazał się wierzchołek nasypu ziemnego, który powstał na skraju ogrodu podczas budowy. Swojej najmłodszej inwestorce przedstawili projekt – modernistyczną, kubiczną bryłę z płaskim dachem. Dom „kostka” nie zdobył jednak przychylności inwestorki. Maja pokręciła nosem i projekt odrzuciła. Ale była pewna czego chce: domek miał stanąć na górce obok domu rodziców, mieć zjeżdżalnię oraz schody. W ruch poszły klocki lego, które architekci podsunęli Mai. Wyobrażenia sześciolatki o domu były bardzo archetypiczne – spadzisty dach, komin, duże okno. Jeden z rysunków sześciolatki bardzo przypominał Rudin House – dom autorstwa biura Herzog & de Meuron, który jest jedną z najlepszych współczesnych interpretacji tradycyjnego domu. Jak przyznali sami H&M, to właśnie szkic narysowany przez dziecko był dla nich inspiracją. Poznańscy architekci podsunęli Mai zdjęcie słynnego domu. Maja tym razem była bardzo przychylna.

fot. http://ultra-architects.pl/2008/domek-mai/

Domek ma 6 m. kw. powierzchni. Cały – wraz z dachem i tarasem, wykonany jest z desek. Prosty, funkcjonalny, nowoczesny, a w dodatku ekologiczny. Nie przypomina standardowych domków jakie stawia się zwykle w polskich przydomowych ogródkach. To z pewnością inspiracja warta polecenia. Oby  powstawało więcej tego typu projektów.

    Koniecznie zajrzyjcie na stronę ULTRA ARCHITECTS.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.