najprawdziwszy dzień matki

Opublikowane przez mamazu w dniu

Przyznam się, że czasem patrzę na te moje maluchy i nie dowierzam, że to już, że mam dzieci. Być może to dziwne, a może też tak macie?

W głowie jak echo słyszę słowa mojej mamy, która wspomina swoje pierwsze lata bycia mamą:

„to minęło jak sen, jak sen”.

Jak bardzo chciałabym zatrzymać te chwilę. Jednak jest we mnie też ciekawość tego, jakie będą moje dzieci w przyszłości. A ostatnio słyszę od mojej dwuipółletniej córeczki:

„chcę być duża”.

Potem widzę jak stara się dosięgnąć do kontaktu i cieszy się, gdy uda jej się jednak zapalić światło. „Jestem już duża” – woła. A ja pozwalam jej być samodzielną. Pozwalam na upływ czasu, którego nie zatrzymam.

Dzień narodzin Zuzi to był mój najprawdziwszy dzień matki.Właściwie, kiedy się urodziła, to spełniło się moje największe marzenie. Czułam się, jakbym dostała najcudowniejszy prezent. Mogłam patrzeć na nią godzinami. To było największe szczęście. >>To najcenniejsze. Teraz w styczniu na świat przyszedł mój syn. Drugi raz dane mi było zostać mamą. Dlatego w tym roku DZIEŃ MATKI jest dla mnie tym bardziej wyjątkowy.

A właściwie mamą jest się każdego dnia. Tak więc zamierzam świętować codziennie.

każdego dnia jest dzień matki

Jesteś mamą? Przytulaj się do swoich dzieci. Podaruj sobie wspólny czas z dziećmi. Jeśli, to niemożliwe, to zajrzyj do albumów i zobacz, ile powstało radosnych chwil, od kiedy zostałaś mamą.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.