mama w ogrodzie

projekt : mama w ogrodzie

Nareszcie przyszła wiosna. To znak, że czas na sezon ogródkowy. W tamtym sezonie cieszyliśmy się smakiem własnych pomidorów, ogórków, a nawet dyni. Nie zabrakło mięty do przygotowywania orzeźwiających napojów. Sałata i rukola rozrosły się tak, że nie nadążaliśmy ich jeść, a pietruszkę ostatecznie musiałam zamrozić (zimą do zupki, jak znalazł). Muszę pamiętać o słonecznikach. No bo też, w tym roku, powinno pojawić się więcej kwiatów. Koniecznie!

W tym sezonie powrócimy do naszego projektu domku do zabawy, gdzie ruszył już sezon huśtawkowy, a nawet zdążyły już powstać pierwsze babki z piasku. Sam domek trzeba jeszcze zadaszyć, i zmontować ściany. Oprócz tego mam jeszcze kilka fajnych pomysłów dla tej przestrzeni i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Także zaglądnijcie co jakiś czas, jak postępują prace. Zapraszamy!

patrz tutu