Śpiworek dla lali

Categories mamazu

Śpiworek dla lali powstał na szybko z myślą „żal tak po prostu wyrzucić”. Pomyślałam, że jeśli czegoś jest szkoda, to trzeba znaleźć na to pomysł. Taki był mój plan. Wyszedł z tego domowy recykling. Różowy kombinezonik – ciepły i przytulny – sprawdzał się zamiast kołdry, którą nasze dziecko często rozkopywało podczas snu. Mała Zu tak polubiła swoje różowe wdzianko, że nawet jadła w nim śniadanie i niechętnie go potem ściągała.

Od jakiegoś już czasu obserwuję u mojej córeczki coś w rodzaju instynktu macierzyńskiego. Tuli misie i lale, karmi je i usypia. Nawet myślę, że wcale nie wpychałam jej do rąk lalek, by się nimi bawiła. Może dziewczynki mają zakodowaną potrzebę przytulania i opiekowania się swoimi zabawkami. Nawet zabawne wydawało nam się, że przy okazji spotkania się z dziećmi w podobnym wieku, Zuzia upatrywała sobie wózek z lalą, którą przez cały czas usypiała. W domu zawija lale w kocyki i kładąc palec na buzi, pokazuje, by być cicho, bo lala „psi”.

No i zamiast wyciągać kolejne kocyki do zawijania lali mamy teraz śpiworek.

 

 

zrób to sam

Są takie czynności, które trzeba zrobić szybko, gdy dziecka nie ma w domu lub gdy śpi. Czasem  warto oszczędzić maluchowi niepotrzebnych emocji. Przerabianie lubianego przez dziecko ubranka z pewnością jest takim momentem.

Na początku odwróciłam zapięty kombinezon na lewą stronę. Przymierzyłam do niego małą modelkę – lalę dzidziusia i odrysowałam uwzględniając wygodny zapas. Kolejnym  krokiem było zszycie po zaznaczeniu, co poszło dość sprawnie. Potem zostało już tylko obciąć niepotrzebne części i wywrócić na prawą stronę. Śpiworek gotowy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.