las obok nas

W powietrzu czuć już wiosnę. Spakowałam już zimowe kombinezony i grube czapki. Zaczęła się wiosna, a wraz z nią sezon na ogrodzie. Zdążyliśmy już pić kawkę, siedząc sobie na ławeczce i ciesząc się słonecznym dniem. Ale wydarzyło się coś jeszcze, co dało nam dużo radości, więc dziś opowiem pewną historię. dawno dawno temu… … gdy pierwszy raz przyjechaliśmy na naszą działkę Więcej…

nie martw się! Ktoś to wszystko dobrze zaplanował. mój pierwszy i drugi poród

Rok temu spędzaliśmy Sylwestra w domu. Zuzę obudziły wystrzały, które podziwiała patrząc przez okno z tatusiem. Po wybiciu 12 w nocy było już przesądzone, że maluszek pod moim sercem przyjdzie na świat w styczniu. Tydzień później niespodziewanie wizytę zapowiedzieli teście. Przyjechali w piątek na wieczór z zamiarem nocowania u nas. Krzątałam się po kuchni, by przygotować kolację. Sama byłam jakoś bardzo głodna. Było małe zamieszanie z rozmieszczeniem Więcej…

zupełnie się tego dziś nie spodziewałam. dziękuję mamo!

Dziś dotarła do mnie pierwsza kartka z życzeniami świątecznymi. Nawet dziś zadzwonił znajomy, by zawczasu pożyczyć mi z okazji zbliżających się świąt paru miłych rzeczy. Dokładnie za 2 tygodnie będzie Boże Narodzenie. To już za chwilę. Dzień wcześniej zaczęłam pisać o wysyłaniu kartek i o tym, jakie to super uczucie dostać list i szczerze… zatęskniłam za tym. Oczywiście teraz jest czas, kiedy można spodziewać Więcej…