las w słoiku

                               Zuzia bawi się w domu ze swoją rówieśniczką. Widzę, jak pokazuje na słój stojący na stole i mówi: –To jest las. Tu jest pokrywka. Tak się odkrywa i tak odparowuje. No. Teraz sobie myślę, że to chyba najkrótsza instrukcja obsługi „lasu w słoiku„. Tyle wystarczy, by tym kawałkiem Więcej…

nie ma mnie, bo jestem w ogrodzie

tu i teraz Dobrze wiedziałam, że gdy zrobi się ciepło, to szkoda mi będzie siedzieć w domu. Gdy ma się ogród przy domu, grzechem jest nie korzystać z tego dobrodziejstwa. Po tamtym ciepłym sezonie wiedziałam, że będziemy spędzać tam dużo czasu latem. Bardzo chciałam mieć warzywniak. Jednak przyznaję, że przy dwójce małych dzieci jest to wyzwaniem, alecoś tam wyrosło. Ciężko było z czasem Więcej…

piaskowy domek

  Ostatnio zaglądnęłam przez małe okienko w drewnianym domku. W środku było mnóstwo piasku, który przez ostatni czas dzieci systematycznie wnosiły w małych wiaderkach. Piaskowy dywan przysłonił niemal całkowicie deski ułożone w jodełkę. Z jednej strony był to jakiś sposób uniknięcia historii z wyciąganiem drzazg z małych stópek, a z drugiej strony przecież nie chciałam, by docelowo to wnętrze było taką kontynuacją piaskownicy.  Stwierdziłam: „Wystarczy. Trzeba Więcej…